Choć ulicą Zawadzką można jeździć już od 15 czerwca br., dzisiaj nastąpiło oficjalne otwarcie.

– To ważna inwestycja dla miasta. Dzięki niej Łomża może się rozwijać. Ta droga ma poprowadzić nas dalej do nowej drogi, którą chcemy zrealizować w najbliższym czasie - mówił włodarz Mariusz Chrzanowski, podczas uroczystego otwarcia.

Krótkiej uroczystości towarzyszyło masę podziękowań, bowiem realizacja tej inwestycja przyniosła władzom wiele trudności i niespodzianek.

Remont ulicy Zawadzkiej, który ciągnął się od ronda Solidarności do ulicy Przykoszarowej przez ostatni niemalże rok przypominał istny poligon. Wszędzie było pełno błota i gliny, a kierowcy musieli naprawdę uważać, by na dziurach nie uszkodzić swoich pojazdów.

Inwestycja, choć obejmowała niespełna pół kilometrowy odcinek, pochłonęła kilka milionów złotych. Przez kilkanaście miesięcy powodowała swoisty paraliż komunikacyjny w tej części miasta. Odcinki były wyłączane z ruchu, a także zmieniały się rozkłady jazdy autobusów.

Inwestycja poróżniła mieszkańców, jednak po konsultacjach z władzami miasta zmieniono plany i wprowadzono bezpieczne przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Fragment Zawadzkiej, który do tej pory był jedno jezdniowy stał się dwujezdniowy, zaś w projekcie zrezygnowano z skrzyżowania z ulicą por. Łagody. Teraz kierowcy mogą jedynie wykonać skręt w prawą stronę.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!