Łomżyńscy emigranci.

2014-09-10 08:35:27

Wtorkowe refleksje. Najpierw rozmowa z trójką młodych, wykształconych łomżyniaków. Na wstępie oznajmiają mi, że planują emigrowanie "za chlebem". Od dłuższego czasu poszukują pracy na miarę swoich ambicji i wykształcenia. Dwoje ma magisterkę, jeden licencjat. Wszyscy zaczepili się tymczasowo za najniższą krajową, żeby tylko nie siedzieć na garnuszku rodziców. Pracują piątek i świątek, często po 10-12 godzin i młodość im mija na beznadziei. Nie chcą wegetacji. Wysłane setki CV, setki odbytych rozmów kwalifikacyjnych i "zadzwonimy do pani/pana". Kilka razy załapali się na umowę zlecenie, dawali z siebie wszystko, żyli nadzieją, a po 3-6 miesiącach usłyszeli: To już pani/panu dziękujemy. "Śmieciowość" nadal obowiązuje pracodawców. Ktoś tam u góry znalazł super prawo (???), jak zmusić młodych Polaków do psioczenia na własny kraj i na ich przymusowe emigrowanie. Smutna rozmowa, ale w środku pewna ulga- moi najbliżsi już dawno znaleźli miejsce, gdzie nikt ich nie traktuje jak śmiecia. Swoim rozmówcom życzę spełnienia planów i odchodzę ze zwieszoną głową. Długi spacer nie przyniósł uspokojenia. Wszystko kojarzy mi się z ucieczkami z naszego miasta, z naszego kraju.

Emigrujące ptaki wrócą do Łomży za rok, za ile, i czy w ogóle wrócą młodzi ludzie? Nie wraca się tam, gdzie nie ma godnego życia. Tylko na chwilę wraca się do rodziny, bo tęsknotę można pomniejszyć przez kilka dni urlopu. Mijam skate park na strzelnicy i czuję wewnętrzny, złośliwy chichot. Nasi włodarze uznali, że będzie to miejsce, które zintegruje łomżyniaków, da im szansę na rozwinięcie swoich talentów i zaktywizuje. Dużo nie trzeba, żeby według władz łomżyniacy poczuli się szczęśliwi! Wystarczy pędzel i tubka farby. Ramię w ramię zapaćkajmy ściankę wspinaczkową i pełnia szczęścia! Mural to jest to, czego najbardziej przecież brakuje mieszkańcom! Po co im 8-godzinna praca za godziwe wynagrodzenie, przecież wystarczy godzinka machania pędzelkiem i niech potem nie narzekają.
Ptaki zbierają się do odlotu i już nie dziwię się, że do odlotów zbierają się także kolejni młodzi łomżyniacy.... 

Jesteś na profilu krystynab11 - stronie mieszkańca miasta Łomża. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj