Poseł Lech Kołakowski został doradcą prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego

Joanna Bajkiewicz
Joanna Bajkiewicz
PG
Łomżyński polityk, który na początku lipca powrócił do klubu Prawa i Sprawiedliwości, postanowił zrezygnować z pensji posła. Okazuje się, że ma nową pracę - jako doradca prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego.

- Mogę jedynie potwierdzić fakt pracy. We wszystkich innych kwestiach mnie obowiązuje pragmatyka danej instytucji - mówi krótko Lech Kołakowski i wypowiadać się nie chce.

Bank Gospodarstwa Krajowego to jedyny bank w całości należący do Skarbu Państwa. Jego prezesem jest od 5 lat Beata Daszyńska-Muzyczka. W internecie zawrzało.

Roman Giertych, postanowił na swojej oficjlanej stronie na Facebooku, napisać list do posła Kołakowskiego.

Gratulacje, gratulacje, gratulacje! Wszyscy Panu pewnie gratulują nowej, fajnej fuchy w Banku Gospodarstwa Krajowego, gdzie swą wiedzą na temat rolnictwa (jakże użyteczną w systemie bankowym!) będzie się Pan dzielił z prezesem tej instytucji. Ja jednak pogratuluję czegoś innego. Otóż dzięki Pana niezwykłej wędrówce, podczas której jeszcze kilka tygodni temu krytykował Pan tłuste koty w PiS, które zajmują stanowiska bez kompetencji, a dziś stał się Pan symbolem spasłego kota, który bierze pieniądze za nic, dowiedzieliśmy się ile kosztuje w Polsce poseł PiS. Dotychczas domyślano się tego, snuto różne spekulacje, a dzięki Pana postawie możemy wyliczyć koszt posła PiS prawie co do złotówki - napisał na swojej tablicy.

I wyliczył, że jako doradca prezesa BGK będzie zarabiać ok. 30 tysięcy złotych, a jako poseł zarabiał ok. 8 tysięcy złotych.

- Czyli różnica miesięczna wynosi 22 tysiące złotych. Ponieważ do końca kadencji zostało 26 miesięcy, to koszt posła PiS kształtuje się w okolicach 572 tysięcy złotych ( i z każdym miesiącem spada!). Czyli łączny koszt wszystkich posłów PiS wynosi obecnie ok. 132 132 000 złotych ( i co miesiąc spada). Czy jeżeli polskim przedsiębiorcom udałoby się zebrać taką kwotę, to poszlibyście sobie z Sejmu już teraz? Zapyta Pan nowych (starych) kolegów klubowych - pisze Giertych

Przypomnijmy, poseł na Sejm Lech Kołakowski, 24 listopada ub.r., opuścił partię PiS i został posłem niezrzeszonym. Jego decyzja była pokłosiem sporu o tzw. piątkę dla zwierząt. Kołakowski – mimo dyscypliny klubowej – głosował przeciw przyjęciu tej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Polityk ziemii łomżynskiej został za to zawieszony w prawach członka PiS. Swoje odejście z partii poseł oznajmił mediom 17 listopada ub.r. Opowiedział wtedy także o pomyśle utworzenia nowego koła poselskiego. Jego decyzja zmobilizowała władze partii do podjęcia rozmów. Tego samego dnia, Jarosław Kaczyński przywrócił 13 z 15 zawieszonych polityków. A ponieważ Lech Kołakowski od maja tego roku zabiegał o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, kiedy prezes partii PiS znalazł czas na dialog, sprawa członkostwa posła Kołakowskiego oraz utworzenia nowego klubu poselskiego były otwarte. Do porozumienia jednak nie doszło.

Wrócił do klubu w lipcu br. poprzez wstąpienie do Republikanów Adama Bielana.

- Przeprowadziłem wiele rozmów zarówno z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim, jak i premierem Mateuszem Morawieckim. Otrzymałem zapewnienie, że moje postulaty zostaną uwzględnione - wyjaśniał wtedy poseł.

Polityk ziemi łomżyńskiej zabiega przede wszystkim o poprawę życia polskich rolników. Chciałby jeszcze w tym roku wprowadzić do porządku prawnego kilka ustaw, które dadzą mieszkańcom wsi stabilizację.

Więcej na ten temat tutaj

Poseł Lech Kołakowski wraca do klubu parlamentarnego Prawa i...

Łomża. Niezrzeszony poseł Lech Kołakowski wstąpi do Porozumienia?

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie